koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
Pierwsza symfoniczna trasa Narodowej Orkiestry DętejCO JEST GRANE - wrzesień 2021 - nr 329
zmodyfikowano  rok temu  »  

Maria Płonka "Islandia"

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 2 305 wyświetleń od 14 kwietnia 2020
  • od: 12 marca 2020, czwartek
    do: 15 kwietnia 2020, środa

Islandia – Ultima Thule, czyli „kraniec świata” – tak brzmiała mityczna nazwa Islandii. Czy można mówić jednak o krańcu świata w naszym globalnym świecie i gdzie miałby on się teraz znajdować? Wulkaniczna wyspa położona na Grzbiecie Śródatlantyckim, oddzielającym płyty północnoamerykańską i euroazjatycką, co wpływa na jej wybuchowy, zmienny i trudny do przewidzenia charakter. Przeliczając na jednego mieszkańca kraj ten posiada największą na świecie liczbę pisarzy i jest wydawanych tutaj rocznie najwięcej książek. Wielu młodych ludzi zajmuje się sztuką: głównie literaturą i muzyką. Islandczycy są z natury swojej optymistami i należą do jednego z najbardziej szczęśliwych narodów na świecie. Islandia jest chyba jedynym krajem, który ma bardzo poważny stosunek do elfów, planując nowe drogi bierze się tu pod uwagę ich domniemane siedliska.

Dla mnie kraj kontrastów: destrukcyjna potęga natury uwidoczniająca się w formach krajobrazu budzących respekt a czasem nawet grozę. Z drugiej strony twórcza siła natury powołująca nowe życie – wyłaniające się ze zgliszcz i popiołów. To delikatne, pastelowe porosty na skałach, chyba najzieleńsza na świecie trawa i polne kwiatki o wyrazistych i nasyconych barwach. Obok siebie krajobrazy: wymarły, pustynny lub wręcz nieziemsko łagodny i kolorowy. Jest jeszcze ulotność pejzażu związana z bardzo zmienną pogodą. Pojawiające się nagle i po chwili rozstępujące się mgły – wywołują różne kształty z otoczenia i powodują, że stojąc w jednym miejscu, możemy zaobserwować coraz to inny widok.

....................................................................................................................

Jestem psychologiem, obecnie na emeryturze. W wolnych chwilach jestem pasjonatką podróżowania, wędrowania, włóczenia się tu i ówdzie. Zawsze intrygowało mnie to, co znajduje się za linią horyzontu, za kolejnym zakrętem, ciekawiło jak widok zmienia się w miarę wchodzenia coraz wyżej pod górę, fascynowały otwierające się przede mną nowe perspektywy.

Próbuję na zdjęciach uchwycić zmienność, ulotność, niezwykłość chwili rozumianą bardzo subiektywnie, coś co lśni i błyszczy, i przykuwa wzrok. W rezultacie mojego szwendania się z aparatem fotograficznym, mam dużą ilość zdjęć zrobionych głównie„do szuflady”.

Zdarza mi się czasem zaistnieć „fotograficznie”– moje zdjęcia znalazły się na wystawie pokonkursowej Memorial Maria Luiza w 1993 roku w Asturii, na wystawie zbiorowej „Kobieta” w Burgas w 1996 r. W konkursie organizowanym przez Wydział Promocji Urzędu Miasta Katowice i Śląski Oddział ZPAF „Katowice w obiektywie 2013” dwa zdjęcia zdobyły główną nagrodę i były publikowane w kalendarzu. W kolejnej edycji tego konkursu w roku 2014 jedno ze zdjęć zostało wyróżnione. W konkursach BBC „Your pictures” przesłane zdjęcia zostały wyróżnione w 2016 r. w konkursie „Lines” i w 2018r r. w konkursie „Rooftops”.

Częściej jednak po prostu dzielę się zrobionymi przeze mnie zdjęciami z najbliższymi – są ilustracją moich opowieści o tym co udało mi się zobaczyć i czego doświadczyć.

zmodyfikowano  rok temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ